Czy należy karać człowieka za to czego nie zrobił? - pyta Marcyś panią nauczycielkę
- Nie, nie należy
- No to zgłaszam, że nie odrobiłem zadania.
Henio spóźnił się na pociąg. Na dworcu pyta kolejarza:
- Ile czasu temu odjechał pociąg do Płonek?
- Dosłownie minutkę temu - odpowiada kolejarz
- To całkiem nieźle - ucieszył się Henio - Myślałem, że spóźniłem się więcej.
Kierownik wchodzi niespodziewanie do warsztatu i zastaje praktykanta.
- Czy majster zlecił ci jakąś robotę chłopcze?
- Tak, tak panie kierowniku.
- Co ci kazał robić?
- Kazał, żebym go szybko obudził, gdyby pan przyszedł.
- Mamusiu, dlaczego tatuś Jasia rozdaje wszystkim dzieciom proce?
- Bo tatuś Jasia jest jedynym szklarzem w naszym miasteczku...
Co mówi Królewna Śnieżka, gdy chce obudzić krasnoludki?
- Seven Up!
Mały żółwik wchodzi mozolnie na drzewo. Gdy znajduje się już na szczycie, rozkłada łapki i skacze w dół. Ląduje twardo na ziemi. Natychmiast otrzepuje się i kilkukrotnie ponawia próbę. Z sąsiedniego drzewa żółwikowi przypatruje się para dorosłych ptaków. Gapią się, gapią, w końcu jeden mówi do drugiego:
- Wiesz co, chyba wreszcie będziemy musieli mu powiedzieć, że jest adoptowany.
Policjanci postanowili zrobic prezent imieninowy swojemu przełożonemu. Najmądrzejszego spośród nich wysłali do sklepu, by kupił coś odpowiedniego. Po dwóch godzinach Stasiek wraca i wyjmuje z torby pudełko tamponów OB.
- To rewelacyjny prezent! Komisarz będzie zadowolony. Na pudełku jest napisane, że można w tym biegać, pływać, jeździć konno i tańczyć.
Nad miastem przelatuje postać w czerwonym płaszczu. Ludzie krzyczą:
- To ptak!
- Nie, samolot!
- Nie, to Superman!
Nagle z góry odzywa się dziecinny głos:
- Czemu nikt mnie nie poznaje? To ja, Czerwony Kapturek!
Przychodzi żaba do lekarza. On ją pyta:
- Co pani dolega?
Żaba na to:
- Nie kumam...
Kowalski przejechał koguta. Pyta właściciela:
- Czy mogę panu jakoś zrekompensować tę stratę?
- Proszę przyjść o piątej rano pod mój dom i głośno zapiać...